wtorek, 26 sierpnia 2008

co by tu zrobić?

dziś naprawialiśmy kule dyskotekowe w kofje na świętokrzyskiej a potem malowaliśmy paznokcie na fioletowo na środku złotej teresy.

i najbardziej niepokojące jest to, że nikt się na nas dziwnie nie patrzył!

sobota, 23 sierpnia 2008

mój brat tak mówi


niee, tylko nie mój kaszmirowy sweterek!!


sobota, 16 sierpnia 2008

ptyś niemiętowy

moi rodzice wciąż mi powtarzają, że nie mogę traktować naszego domu jako noclegowni.
to sypiam gdzie indziej. a indziej:

najpierw oblali mnie wodą. do cna. do nitki suchej, mokrej, jakiejkolwiek.
potem rozebrali.
potem zrobili ze mnie ptysia.
z bitą śmietaną.



[tu jest jakiś sensowny komentarz/dowcipne podsumowanie, na które mnie nie stać w tej chwili]

wtorek, 12 sierpnia 2008

konflikty osiedlowe

bardzo ciekawe zjawisko, które ostatnio zaczęłam dostrzegać. być może kiedyś nawet będzie mi dane w nim uczestniczyć. na razie jedyny tego typu kontakt to ktoś, kto wskoczył mi ostatnio w nocy do ogrodu. ale niestety nie zostawił żadnej kartki. szkoda.

niedziela, 10 sierpnia 2008

moje

schizy przy tym wysiadają







wspomnienia z wakacji



tylko umyj potem zęby! pamiętaj, sperma to trucizna!


Dorota, mama mojej przyjaciółki, przyjaciółka mojej mamy, przy mojej mamie, znajomych mojej mamy, mojej hiperkatolickiej cioci, dwóch pięcioletnich dziewczynkach oraz jakichś moich znajomych, w momencie gdy powiedziałam wszystkim 'pa!' i że wychodzę.

czwartek, 7 sierpnia 2008

dworzec centralny



-ciekawe, czy jakbyśmy się tu zaczęły teraz całować to by nas pobili?

-hm, też się właśnie nad tym zastanawiałam.

wtorek, 5 sierpnia 2008

wesela

nic tak nie psuje ślubu jak wzwód księdza

aha







no jak nie zaczynasz od kurwy, to przynajmniej kurwą kończysz`:D